Jak programista uczy się marketingu
Uszanowanko!
Jestem programistą. Potrafię budować aplikacje. Nie potrafię ich sprzedawać. Dlatego uczę się marketingu i zacząłem pisać bloga, w którym będę opisywał marketing dla programistów. Ale może na wstępie kilka słów o mnie i dlaczego wystartowałem z tymże przedsięwzięciem.
Kim jestem?
Dobre pytanie. Na co dzień pracuję jako programista .NET i Angular (w wolnych chwilach klikam też w Next.js). Głównie działam przy wdrażaniu i rozwijaniu Dynamics CRM w firmach (dla niewtajemniczonych to jest to dość popularny program do zarządzania relacjami z klientami stworzony przez Microsoft). Dodatkowo w wolnych chwilach zajmuję się kaletnictwem i prowadzę swoją markę FW Leathercraft, gdzie głównie robię ręcznie robione, minimalistyczne portfele, organizery kieszonkowe, paski do zegarków i do spodni. W wolnych chwilach lubię także robić zdjęcia. Człowiek wielu talentów, jak to lubi mówić o sobie moje wybujałe ego.
Dlaczego blog?
Odkąd pamiętam lubię tworzyć. Podobno uchodzę za osobę relatywnie kreatywną, więc na brak pomysłów nie narzekam. Średnio interesuje mnie czytanie teorii (chociaż wiem, że czasem troszkę trzeba), wolę wziąć się do roboty, zacząć coś robić i uczyć się 'w locie'. Więc pomysły jakieś mam, ale to czy dobre, czy złe trudno ocenić. I tutaj przechodzimy do sedna. Zarówno w mojej marce kaletnicznej, jak i gdybym chciał stworzyć swojego SaaS, to jakoś muszę dotrzeć do potencjalnych klientów.
Z tego co widzę, to sporo programistów chce stworzyć swoje aplikacje i umiejętności techniczne zazwyczaj nie są problemem. Schody pojawiają się dopiero przy pozyskiwaniu użytkowników. Samo hostowanie apki dużo nie da. Trzeba dotrzeć do ludzi. To jest właśnie to, czego chcę się nauczyć.
Możesz mieć najlepszy produkt/aplikację na świecie, ale co z tego, jeśli nikt nie wie o jego istnieniu.
- Franek Wojtas
I w ten sposób doszedłem do wniosku, że muszę nauczyć się marketingu. Tylko żeby nie czytać samej teorii, bez praktyki, chciałem mieć jakieś podłoże do testów. I tak narodził się pomysł na tego oto bloga. Tutaj będę mógł ćwiczyć SEO, nauczę się, jak pisać lepsze posty, co zrobić żeby moja strona wyświetlała się w Google, jakie elementy strony konwertują użytkowników (i co to w ogóle jest konwertowanie). Taki mój eksperyment typu learn in public. Pisanie o tym, czego się uczę, pomoże mi ułożyć wiedzę w głowie i liczę, że w ten sposób pomogę też innym programistom, czy osobom technicznym, które znajdą się w podobnej sytuacji co ja - wiedzą jak stworzyć apkę, ale nie jak ją sprzedać.
Dlaczego marketing jest problemem dla programistów?
Jako programiści często za bardzo skupiamy się na kwestiach technicznych. Dodajemy kolejne funkcje. Refaktoryzujemy kod. Ale w pewnym momencie trzeba powiedzieć STOP i wypuścić aplikację w świat. Rynek nie doceni pięknie napisanego serwisu. Klienci docenią funkcje, które rozwiązują ich problem.
Czego możesz się spodziewać na tym blogu?
- SEO w praktyce
- eksperymentów z contentem
- testów landing page
- analizy konwersji
Dla kogo jest ten blog?
- programistów
- osób technicznych bez umiejętności marketingowych
- twórców SaaS
Podsumowując
Będę tutaj opisywał czego się nauczyłem, różne eksperymenty marketingowe, które przeprowadziłem, co u mnie się sprawdziło, a co nie. Więc jeśli jesteś programistą, który chce budować i sprzedawać, interesuje Cię marketing dla programistów, to zachęcam do zapisania się do newslettera, aby nie ominęły Cię moje sukcesy i porażki.
Programiści nie mają problemu z budowaniem produktów. Mają problem z ich sprzedażą.
// Chcesz więcej konkretów?
Konkretne taktyki marketingowe dla programistów. Bez teorii, tylko rzeczy do wdrożenia.
Dołącz do programistów, którzy już czytają.